PROFILOWANIE KULTURY

PROJEKTOWANIE TEKSTU

Architektka tekstu

Zawodowo owijam rzeczy w słowo, ale nie w bawełnę, kreślę jasny zarys sytuacji. Odpowiednio rozkładam akcenty. Sens wykładam tak, aby był łatwo dostępny, likwiduję chaos. Projektuję wygodne i przestronne teksty, w których wszystko jest na swoim miejscu. Dla tych, którzy nie lubią się gubić – jak znalazł.

Bajki o wracaniu

Bajki o wracaniu

Był sobie pewien pan - i była też pewna pani, którzy każdego dnia przed zaśnięciem czytali piękną starą opowieść. Mówiła ona o dwóch połówkach jednego jabłka, które cudownie odnajdują się w tłumie. Bardzo chcieli zostać takimi  połówkami, ale wspólne życie...

Hagiograffiti

Hagiograffiti

Harriet poczeka, niech wszystkie filony spoczną na swoich laurach, niech zaczną zażywać i gnuśnieć, Harriet wejdzie i zajmie z dawna upatrzoną pozycję i złoży się do strzału, nie można z nią wygrać, bo jak wszystko co dobre, przychodzi za późno. Harriet...

Profilowanie kultury

Parafarmaceutyki kultury

  Zbrodnia z postmedytacją. [Prosimy, aby podejrzany zostawił wyraźny odcisk palca na gromadzonych przez nas dowodach.] Paranoiczne pragnienie bezpieczeństwa, jakie funduje współczesną kulturę, wymaga starannej pielęgnacji zbiorowych fobii. I o ile...

Biuro Literaturystyczne

Last Minute: Dekalkomania

Co zrobiłaby obca cywilizacja, gdyby jedyny ślad człowieka zachował się na kartce wydartej z książki? I co, jeśli byliby to Fałszerze Gide'a, a co, jeśli Niewiedza Kundery? Gdyby ktoś postanowił (napisałam "ktoś" i pismo już nieubłaganie generuje...

Fałszerze powieści

................................................................................................................................. .............. a jeśli nagle, na środku chodnika, na kawiarnianym stole, w trawie znajdę zadrukowaną kartkę, którą ktoś...

Monologia. Wy-powiedzenie kobiecości

_________________________________________ Kiedy, przy niechętnej asekuracji sprzętu literaturystycznego, wyruszam na poszukiwanie tekstowej kobiecości, okazuje się, że kobieta wydarza się na wiele literackich sposobów, podejrzanie prywatnych i fikcyjnych...

Sezonowanie czasu

Wiosną przychodzi czas na kłopotliwe porządki w Biurze. Segreguję, mnę, wyrzucam. Zszywam, co rozdarte. Próbuję ułożyć alfabetycznie. Potem chronologicznie. Na koniec według kolorów okładek: czerwone i czarne. Majstruję przy archiwum. Coś tam zetlało,...

Kultura archiwum

Nie da się tak zwyczajnie uwierzyć w to, że nas tutaj nie ma, że nasz język nie zawiera nas wcale; uczymy się języka, aby w nim obiecywać ciąg dalszy, wyrzucamy go w przyszłość, aby przeciągał nas na swoją stronę - musi nas ubezpieczać, iść przodem,...

Kosztorys znaczenia

Andrzej Sosnowski, Nouvelles impressions d'Amerique, Gdzie koniec tęczy nie dotyka ziemi, a ja nie dotykam istoty sprawy. Nie mam narzędzi do demontażu tych wierszy, tak, aby stworzyć giełdowy indeks możliwych trybów ich odczytań. Moich narzędzi jakiś...

Miasto w sieci katachrez

Dzisiejsze Miasto jest niemożliwe do oznaczenia, niewymierzalne jako fizyczna przestrzeń; Miasto o usuniętej topologii. Oko nieudolnie rejestruje obraz o nieznanej nam rozdzielczości. Wszechobecna digitalizacja rozwarstwia Miasto: skromna siatka ulic...

Relove

Sen: zapis automatyczny

Nagle jakoś ważne staje się: przyznać się do samej siebie. Znalazłam swój sen. Z 8 stycznia. Jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy zdążyłam go sobie zapisać. I aż się zachłysnęłam, czytając, bo wróciła mi pamięć i widzę, pamiętam siebie w...

Wydobycie głosu, dotyku, działania

Od początku roku występuję w ilościach wybitnie śladowych. Wydobywam starannie: głos, dotyk, działanie, każdy okruch. Rudy justynianu :-). Wiem, że solidne złoża są już blisko, ostatnio prawie przebiłam się do pokładów miłości, takiej...

Te wszystkie rzeczy, których powstanie zależy tylko ode mnie

Przez większość życia byłam nieobecna. Wróciłam do siebie jako wieloletnia emigrantka wewnętrzna i rozpakowuję. Z zaskoczeniem oglądam to, co mnie dotąd w miarę urządzało, stare meble, ściółka sprzed sezonów, jeden język wstecz, spóźniona jak...

Trzymam się naprawdę blisko siebie

Przyniosłam się sobie w prezencie. Nic nie było łatwe w tym ostatnim roku, nic też nie było dla mnie. Nawet ja. Musiałam się ponownie dostrzec w tłumie, musiałam ze sobą dość długo pogadać, musiałam się w sobie choć trochę zakochać, przynajmniej na tyle,...

Pestka

Łapię się każdego błękitu. Wszystko to po prostu pestka, z której kiedyś będzie nowa wiosna.

Drobne diody

Dzisiaj podłączam drobne diody wprost do końcówki nerwów. Powinnam dać pełne zanurzenie w rzeczywistość, ale to za parę godzin. Jeszcze mnie przez chwilę w niczym tutejszym nie ma, od niczego nie zależę, niczemu nie jestem poddana, tak, wiem,...

Oddaję się temu, co moje, w stanie niepogorszonym

Na zdjęciu zawsze udaję smutniejszą, znowu szybka Gelsomina do subiektywu, to wyszczupla kości policzkowe. Od kwietnia codziennie robię sobie zdjęcie. Mam ich kilkaset. I nie usuwam żadnego. To mój wieczorek zapoznawczy ze sobą. Zbliżyłam się...

Masa roboty z samą sobą

Zobaczcie tylko, jaka charcio chuda ręka, łaskawe światło listopada i przekrój poprzeczny! Kiedy robię swoje rzeczy, również bardzo dla mnie trudne, czuję się szczęśliwa. Kiedy czuję się szczęśliwa, wydaję się sobie niesłychanie piękna. Kiedy...

Black today

black today codziennie zniżka nastroju mam pudełka na nic więcej, na nic specjalnego i na nie dla mnie sortuję po cenie

Własny pokój

Porządkuję, oddaję, wyrzucam. Dzielę na to, czego potrzebuję naprawdę i na to, co niosę latami jak balast. Wyrzuciłam wielkie worki rzeczy na wszelki wypadek. Podarłam rachunki za prąd pobrany pod ostatnimi czterema adresami. Sprzedałam za duże...

Recenzje i artykuły

O Zorkowni Agnieszki Kalugi

O trylogii Stiega Larssona

Język do oclenia

Prace nad dekatolikatyzacją

Kurtuazyjne call to reading

Reportaż

Bardzo chciałam napisać reportaż, ale nie miałam kasy, żeby jechać daleko, więc poszłam ulicę obok.

Duszniki-Zdrój

Napełniam spryskiwacz z wodą święconą.